Na remis z Mechanikiem

Przed meczem z Mechanikiem Brzezina mieliśmy w pamięci ciężkie boje, które toczyliśmy z tym przeciwnikiem, jeszcze przed awansem Brzezinian do 4. ligi. W sobotę spodziewaliśmy się więc trudnej przeprawy.

Spotkanie rozpoczęło się po naszej myśli, raz za razem stwarzaliśmy sobie sytuacje bramkowe i mieliśmy widoczną przewagę w poczynaniach boiskowych. Po kilku niewykorzystanych sytuacjach naszego zespołu, w 22. minucie na uderzenie z dystansu decyduje się Maciej Ryng i atomowy strzał przełamuje ręce bramkarza gości, lądując w siatce – prowadzimy 1:0. 2. minuty później jest już remis, gdy po wycofaniu piłki do Jakuba Wróbla, dobiega do niego napastnik i blokuje wybicie naszego bramkarza, a futbolówka wtacza się do siatki – 1:1. Mimo, że oba zespoły dały sobie „po razie”, to do przerwy marnujemy jeszcze kilka wyśmienitych sytuacji strzeleckich. W dogodnych szansach dobrze interweniuje bramkarz Mechanika, bądź nasze strzały wędrują poza światło bramki.

W drugiej części gry nadal atakujemy, ale niestety w sobotnie popołudnie skuteczność nie była naszą mocną stroną i mimo, że stworzyliśmy sobie kolejną porcję bardzo klarownych sytuacji, wynik nie ulegał zmianie. Goście też starali się odpowiedzieć, ale strzał z ostrego kąta napastnika Mechanika dobrze obronił Wróbel. Jeszcze w ostatniej akcji meczu wychodzimy z akcją 4 na 3, ale piłka meczowa po strzale Maćka Rynga powędrowała ponad poprzeczką.

Boli w tym meczu utrata 2 punktów. Z przebiegu gry byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą i stworzyliśmy sobie gro sytuacji, z których powinniśmy zamienić na bramkę więcej niż jedną. Łatwość z jaką stwarzaliśmy sobie szanse strzeleckie była naprawdę godna pochwały, bo kilka akcji rozegraliśmy pierwszorzędnie, niestety zabrakło wykończenia w polu karnym. Przed nami więc cały tydzień treningów, który zakończy się sobotnim wyjazdem na trudny teren do Goszcza, gdzie pierwszy gwizdek sędziego w meczu z miejscową Wiwą, zaplanowany jest na 17:00.

Dodaj komentarz