Lider Borów pokonany

Rozegrany w sobotnie popołudnie pojedynek z Liderem Borów obfitował w bramki. Miejscowi nie pozostawili złudzeń i pewnie wygrali 4:0. To trzecie kolejne spotkanie KS Żórawina na własnym stadionie i druga z rzędu wygrana. Podopieczni Rafała Sikorskiego zapomnieli o dotkliwej porażce w 2. kolejce i kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa.

Pierwsza połowa to totalna dominacja gospodarzy. Tylko brak pazerności na gole sprawił, że pierwsza bramka padła dopiero w 21. minucie. Premierowe trafienie w barwach KS Żórawina zanotował Mateusz Jurków. Po dwudziestu minutach wynik podwyższył niezawodny Dominik Woźniak, a tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania bramkę samobójczą zdobył zawodnik Lidera Borów.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Po 10 minutach drugiej połowy trener Rafał Sikorski dokonał aż czterech zmian. Trzej ze zmienników to juniorzy, którzy w zeszłym sezonie reprezentowali nasz klub w Dolnośląskiej Lidze Juniorów. Po kolejnych pięciu minutach na murawie pojawiło się dwóch kolejnych juniorów. W efekcie spotkanie z Liderem Borów kończyło sześciu młodzieżowców.

Tuż po wznowieniu gry oglądaliśmy drugą bramkę samobójczą. Goście przez całą drugą połowę niemal nie przekraczali linii środkowej boiska. Miejscowi kilkukrotnie groźnie strzelali. Zabrakło jednak celności i odrobiny szczęścia. Piłka dwukrotnie lądowała na poprzeczce. W sobotnie popołudnie bezrobotny był bramkarz KS-u. Cezary Deryński zachował drugie w sezonie czyste konto.

Podopieczni trenera Rafała Sikorskiego następne ligowe spotkanie rozegrają w Strzelinie z tamtejszym FMS. O terminie zawodów poinformujemy w zbliżającym się tygodniu.

KS Żórawina – Lider Borów 4:0 (3:0)

Jurków 21’

Woźniak 41’

bramka samobójcza 45’, 48’

KS Żórawina: Cezary Deryński – Norbert Kurek (Oliwier Woźniczko), Jerzy Kruc, Jakub Stachowski (Maciej Sokołowski), Piotr Czyż – Łukasz Lach (Tomasz Chrzanowski), Gracjan Głowacki– Mateusz Jurków, Adam Miazgowski (Wiktor Humski), Marcel Ślusarz (Arkadiusz Witkowski) – Dominik Woźniak (Patryk Kabaja)

Dodaj komentarz