Cenne 3 punkty

W sobotnie popołudnie mieliśmy okazję pierwszy raz w klasie okręgowej gościć beniaminka z Lubiąża. Odra zaliczyła mocne wejście do naszej ligi, więc wiedzieliśmy, że goście postawią twarde warunki i podeszliśmy do meczu zmobilizowani na 101%.

Początek meczu mógł być dla nas wyśmienity, bo już po kilku minutach gry w polu karnym faulowany był Arek Koterba i sędzia podyktował rzut karny dla naszej drużyny. Niestety strzał Macieja Rynga odbił goalkeeper gospodarzy. Jednak w pierwszej części gry prezentowaliśmy się solidnie i niewiele później zdobywamy pierwszą bramkę – w zamieszaniu w polu karnym najsprytniejszy okazał się Mateusz Królik i sytuacyjnym strzałem otworzył wynik meczu. Później wykreowaliśmy jeszcze szanse Koterby i Królika, jednak zabrakło skuteczności i ostatecznie do przerwy wynik brzmiał 1:0.

W drugiej części gry zaatakowali odważniej goście, którzy raz za razem wrzucali piłkę w pole karne, ale bardzo pewnie interweniowali nasi obrońcy oraz dobrze wychodzący do dośrodkowań Artur Walczak. Najgroźniej pod naszą bramką było w okolicach 75. minuty, gdy płaskie zagranie wzdłuż naszej bramki nie znalazło adresata i ostatecznie skończyło się na strachu. Z upływem minut Odra coraz bardziej się odkrywała, co dawało szanse na groźne kontry w naszym wykonaniu. W doliczonym czasie gry najpierw wpadł w pole karne Arek Koterba i upadł w pojedynku z obrońcą gości, jednak sędzia główny nakazał grać dalej. Już kilka sekund później akcja z drugiej strony boiska w wykonaniu Mateusza Królika. Mati ogrywa zawodnika z Lubiąża, który fauluje go w polu karnym, jednak nasz zawodnik zagrywa jeszcze piłkę na przedpole bramki do Maćka Rynga, który pewnym strzałem zamyka kwestię zwycięstwa w sobotnim starciu.

Zdobywamy bardzo cenne 3 punkty z solidnym rywalem, co jest dobrym prognostykiem przed ostatnimi dwoma meczami rundy jesiennej. W czwartek czeka nas wyjazd do Domaniowa, a już w sobotę podejmować będziemy Wratislavię Wrocław w finałowej kolejce jesiennych zmagań w Okręgówce.

Dodaj komentarz